Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Wyjazd seniorów do Ziemi Świętej

00Chciałbym podzielić się ze słuchaczami Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Olsztynie refleksjami na temat wycieczki do Ziemi Świętej zorganizowanej przez UTW dla seniorów. Odbyła się ona w dniach 17 – 25 października br. W wyprawie do Izraela udział wzięły 32 osoby z uniwersytetów w całym kraju.

Głównym organizatorem było biuro turystyczne Pura Vida z Łodzi. Pilotem i przewodnikiem był profesjonalista pan Sebastian Wieczorek z Wrocławia. Ten piękny kraj odwiedził on już kilkanaście razy. Ma fenomenalną wiedzę na temat Ziemi Świętej. Wycieczka była objazdowa, a więc trudna dla seniorów. Od rana do wieczora zwiedzaliśmy kolejne miasta i miejsca związane z chrześcijaństwem. Po nocnym locie do Tel Awivu przez kilka godzin odpoczywaliśmy w hotelu i około południa wyruszyliśmy na trasę. W Betlejem, gdzie mieliśmy większość noclegów, odwiedziliśmy Grotę Narodzenia i Bazylikę Narodzenia Pańskiego. Bylismy też na Górze Oliwnej. Kolejnego dnia wyruszyliśmy do najstarszego miasta świata czyli Jerycha (11 tysiecy lat). Po drodze zatrzymaliśmy się przy rzece Jordan, gdzie Jezus ochrzcił apostołów. Potem kąpaliśmy sie w Morzu Martwym, w którym nie sposob utonąć, bo jest ono tak mocno zasolone. Można leżeć na plecach i czytać gazetę.

Podczas kolejnych dni odwiedziliśmy Jerozolimę, a w niej kościół Pater Noster (Ojcze nasz). Znaną modlitwę znalezliśmy też napisaną w języku polskim w jednym z krużganków. Dużym przeżyciem dla uczestników wycieczki był pobyt pod słynną tzw. Ścianą Płaczu. Wetknęliśmy i my swoje karteczki z życzeniami w szczeliny między granitowymi blokami ściany. Może się spełnią nasze pragnienia. Odwiedziliśmy potem dzielnicę chrzescijańską i przeszliśmy ulicą Via Dolorosa, czyli Drogą Krzyżową. Pojechaliśmy do portowego miasta Hajfa. Byliśmy oszołomieni pięknem wiszących ogrodów, najładniejszych w basenie Morza Sródziemnego.

Dużym przeżyciem była wizyta w Instytucie Yad Vashem. W Alei Sprawiedliwych wśród Narodów Świata odnaleźliśmy drzewka pamięci poświęcone organizacji "Żegota", Irenie Sendlerowej i innym ludziom z całego świata, kórzy pomagali Żydom w czasie II wojny światowej. Przejmującym miejscem jest Kurhan Dzieci, poświecony 1,5 mln. dzieci zamordowanych w czasie zagłady. W całkowitej ciemności, w ogromnej grocie, świeci się tysiące lampek, jak gwiazdy na niebie, a lektor wyczytuje imiona dzieci, ich wiek i kraj, z którego pochodziły. W pobliżu tego miejsca jest pomnik Janusza Korczaka.

Zjechaliśmy przez 8 dni autokarem Izrael od południowej Judei do północnej Galilei. Byliśmy w Wieczerniku i zabytkowym rzymskim mieście Cezarea. Odwiedziliśmy też Kanę Galilejską, w której Jezus dokonał swojego pierwszego cudu. Pod koniec wycieczki mieliśmy frajdę kąpiąc się w Morzu Sródziemnym. Temperatura wody przekraczała 28 stopni C (Bałtyk ma latem 19 st. C). Dokuczały nam upały. W Izraelu w końcu pażdziernika średnia temperatura to 35 st., a w Jerycho było 38 stopni. To stanowczo za dużo jak dla Europejczyków. Dodajmy, że latem jest w Izraelu 45– 48 stopni.

Izrael to nie tylko zabytki i miejsca związane z Chrystusem, ale również odmienna kuchnia. Spróbowaliśmy potraw arabskich i koszernych żydowskich. Nie mogliśmy przyzwyczaić się do ich chleba, czyli pity, pszennych placków. Jedliśmy je z różnego rodzaju pastami np. sezamową. Bardzo nam smakowały: falafel i szałarma. Pragnienie bardzo dobrze gasiły soki wyciskane ze świeżych owoców. Ulubionym napojem uczestników naszej wycieczki był sok z granatów.

Jako zawodowy dziennikarz przywiozłem moc wrażeń, podobnie zresztą jak i inni uczestnicy wycieczki. Posłużą mi one do napisania cyklu reportaży z Ziemi Świętej. Na koniec refleksja i podziękowanie dla pani Zofii Rakowskiej z UTW. Przez kilka tygodni pilotowała ona, i to znakomicie, sprawy organizacyjne związane z wyprawą do Izraela. Dziękujęmy Pani Zosi za włożony trud i prosimy o kolejne propozycje ciekawych kierunków wycieczek. Dodajmy, że uczestnicy byli zgraną grupą. Wiele osób zaprzyjaźniło się ze sobą. Znajomości będą zapewne kontynuowane w prywatnych kontaktach.
Ryszard Reich z Olsztyna

09

01

02

03

04

05

06

07